www.marek.bytom.pl
Śladami Wiktora Ostrowskiego
Wyprawa Andy 2008 - Mercedario 6770m & Aconcagua 6962m
" Byliśmy na wyspie ! Dosłownie na malutkiej stromej wyspie, wyrastającej z jakiegoś morza zbałwionych, kłebioacych się w dzikim
chaosie, ciężkich ołowianych chmur. Zapełniały one szczelnie nie tylko doliny, ale zakrywały też wszystkie otaczajace,
a znacznie niższe szczyty. I w tej szarej przetaczającej się masie - huczało! Grzmoty piorunów nieomal
zlewały sie razem - jak salwy oddawane z setek dział ".
" Wyżej niż kondory" W.Ostrowski
Uczestnicy
* kliknij w nazwisko, aby powiekszyć zdjęcie
Sponsor - patron medialny

Mercedario - " Daleko , daleko jeszcze, na południowym zachodzie wznosił sie olbrzymi, czerwony szczyt. Górował tak wyraźnie
nad całym otoczeniem, nad tym morzem - nie! oceanów szczytów! że nie miało się najmniejszej wątpliwości - to był Mercedario "
To fragment książki " Wyżej niż kondory " opisującej wyprawę z 1934 roku. Wówczas pierwszego dziewiczego wejścia na szczyt
dokonali W. Ostrowski , A. Karpinski , S. Daszyńskio raz S. Osiecki. Góra leży w całości na terenie Argentyny w stanie San Juan.
Aconcagua - leżąca w Andach Argentyńskich jest najwyższą górą obu Ameryk, a także najwyższym szczytem poza kontynentem
azjatyckim. Szczyt po raz pierwszy został zdobyty przez M. Zurbriggena w roku 1897. Natomiast w 1934 roku ósmego wejścia
na szczyt dokonała wyprawa polska ( Ostrowski, Osiecki, Daszyński i Narkiewicz ) wytyczając jednocześnie nową, pierwszą po
wschodniej stronie góry, bardzo ambitną drogę biegnącą lodowcem - dziś zwanym Lodowcem Polaków.
Plan działania
Wylatujemy 17 stycznia do Santiago de Chile. Następnie ze stolicy Chile udajmey się do Mendozy - leżącej w Argentynie. Tam po
krótkim odpoczynku, kierujemy się do miasteczka Bareall. Załatwiamy wszelkie formalności, organizujemy transport sprzętu do
bazy u stóp Mercedario.. Kolejne dni będą nam upływać na zdobywaniu aklimatyzacji oraz zakładaniu obozów. W tym rejonie gór
zamierzamy spędzić ok. dwóch tygodni. Po zakończeniu akcji górskiej na Mercedario wracamy do Mendozy. Załatwiamy wszelkie
pozwolenia oraz sprawy związane z naszym kolejnym celem - Aconcagua. Udajemy się do Punta de Vacas, skąd rozpoczyna się
trekking do bazy - Plaza Argentina. Jako drogę wejścia wybraliśmy wariant Falso de los Polacos. Oczywiście to tylko teoretyczny
plan .... Wszystko zweryfikują panujące warunki na miejscu. Andy to góry słynące z bardzo silnych wiatrów. Gdy na horyzoncie
pojawia się "el viento blanco" - tzw biały wiatr - to lepiej w góry nie wychodzić. Ale jesteśmy dobrej myśli. Resztę czasu spędzimy
na zwiedzaniu Buenos Aires - skąd 24 lutego wylatujemy do Polski.
Merceadrio - 6770 m Aconcagua 6962 m
Pomysł na oranizacje wyprawy w tę cześć górskiego swiata pojawił się u mnie po przeczytaniu książki
Wiktora Ostrowskiego " Wyżej niż kondory ", opisujące pierwsze polskie wejscia na szczyty andyjskie
Za cel główny wyjazdu wybraliśmy szczyt Mercedario oraz najwyzszy szczyt kontynentu - Aconcagua
Podczas naszej wyprawy będziemy poruszać się śladami naszych wielkich poprzednikow.....
OficjalnySerwis i Patron Wyprawy
Patronat Honorowy Wyprawy
Prezydent Miasta Ruda Śląska